You are currently viewing POLSKIE KWIATY MARII STARZYK

POLSKIE KWIATY MARII STARZYK

Przepiękne polskie kwiaty ujęte w najlepszy możliwy sposób, co  potrafi pokazać projektantka w „Ceramice Artystycznej” Spółdzielni Rękodzieła Artystycznego w Bolesławcu Pani Maria Starzyk. Projektantka z niezwykłym wyczuciem zaprojektowała dekorację odzwierciedlającą naszą letnią aurę. Połączenie kwiatów jest idealne, na ceramicznych wyrobach dekoracja Marii Starzyk prezentuje się bardzo naturalnie i harmonijnie.

Stokrotki, chabry i maki, kwiaty naszych pól wzbudzają tylko pozytywne wrażenie i dla wielu z nas wspaniałe wspomnienia o letnich wakacjach u babci. Wzór Marii Starzyk jest bardzo delikatny, dokładnie tak jak płatki maków, które jaskrawą czerwienią stanowią centralny punkt dekoracji i są jego urozmaiceniem. Ten czerwony punkt to kwintesencja wzoru, a w połączeniu z białym kwiatem stokrotki jest naturalnym nawiązaniem do naszych barw biało-czerwonych, są symbolem walki i męstwa. Granatowe chabry otoczone zielonymi gałązkami nawiązują natomiast do kobaltowej tradycji naszej ceramiki.

 

 

W naturze chabry i maki tworzą piękno polskiej przyrody, często poetycznie opisywane, lub malowane na obrazach przez artystów, są symbolem sielskiego krajobrazu i równowagi pomiędzy intensywnością czerwieni i spokojem bieli.  Przyciągają miododajne pszczoły i kolorowe motyle, dając nam dodatkową przyjemność długo po przekwitnieniu. Stokrotki swoją nazwą odnoszą się do piękna, a delikatne i wdzięczne białe płatki gęsto otaczają żółty środeczek kwiatka.

 

 

 

 

Maria Starzyk oraz wielu innych projektantów w Ceramice Artystycznej wykorzystują motyw maków, chabrów i stokrotek w wielu swoich projektach i w różnych konfiguracjach, zawsze te wzory cieszą się niezwykłą uwagą naszych klientów ceniących sobie prostotę i elegancję. Zachęcamy do zakupu chociaż jednego naczynia, kubka lub talerzyka, zobaczycie jak piękna może być zastawa pochodząca prosto z serca projektantki dla wielu serc, kobaltowych oczywiście.

  

Formy: Bronisław Wolanin, Mariusz Ochocki

Dodaj komentarz